Wystąpił błąd
["SELECT ip,czas,nazwa FROM al.teraz WHERE czas < '1397672030';"]
[Can't open file: 'teraz.MYI' (errno: 145)]

Wystąpił błąd
["SELECT ip,czas,nazwa FROM al.teraz WHERE (ip='54.227.141.230' AND nazwa='xwaldemar');"]
[Can't open file: 'teraz.MYI' (errno: 145)]

Wystąpił błąd
["INSERT INTO al.teraz (ip,czas,nazwa) VALUES ('54.227.141.230','1397673830','xwaldemar');"]
[Can't open file: 'teraz.MYI' (errno: 145)]

Wystąpił błąd
["SELECT COUNT(*) FROM al.teraz WHERE nazwa='xwaldemar';"]
[Can't open file: 'teraz.MYI' (errno: 145)]
strona prywatna - x Waldemara
    Dziś mamy dzięki Bogu: 16 kwietnia 2014, imieniny: Julii i Bernadety
    Strona główna | Kontakt | O mnie | Online: | Medjugorie: Zdjęcia, Wspomnienia, Msza Św. Grupa Gdańsk, Homilia, Migawki | Pobierz prezentację | Wpisz się! |


Czy nosisz medalik Niepokalanej?

Cudowny medalik - znak czasu


Współczesny świat zasypuje nas znakami i symbolami, nierzadko neopogańskimi. Znajdują one wielu odbiorców, zwłaszcza wśród ludzi młodych. Telewizja i kolorowe czasopisma co jakiś czas reklamują amulety, talizmany szczęścia. Ale czy rzeczywiście uszczęśliwiają one serca serce ludzkie? Odpowiedź jest prosta: NIE! I nigdy nie uszczęśliwią, "bo niespokojne jest serce człowieka dopóki nie spocznie w Bogu" - przypomina nam św. Augustyn. Pan Bóg doskonale wie, że potrzebujemy znaków i symboli. Dlatego 27 listopada 1830 r., posłał na ziemię Najświętszą Maryję Pannę, by objawiła znak swojej miłości - "Cudowny Medalik"

"Kulka na zło". Matka Boża wspaniale wywiązuje się ze swojej obietnicy. Medalik nazwano cudownym, nie tylko ze względu na jego pochodzenie, ale i z powodu wielu łask, których dostępują ci, którzy go ze czcią noszą. Cudowny Medalik nie jest talizmanem, ale znakiem oddania Matce Bożej, świadectwem wiary i miłości do Niej. Św. Maksymilian Maria Kolbe obrał go jako zewnętrzny znak oddania Niepokalanej w szeregach Rycerstwa Niepokalanej. Nazwał go "kulką na zło". Od czasu objawienia Cudownego Medalika minęło już 171 lat, ale jest on wciąż aktualny i skuteczny.

Dyrektor.

Po kilku latach nieobecności odwiedziłam swoje rodzinne miasto i zakład pracy. Zaraz po wejściu spotkałam dyrektora, który od dawna deklarował się, jako niewierzący. Rozdawałam akurat Cudowne Medaliki, gdy podszedł do mnie i zapytał, co ja takiego rozdaję. Byłam trochę przestraszona i zażenowana znając poglądy dyrektora na sprawy religii. Odpowiedziałam, że Cudowne Medaliki, które objawiła Matka Boża, że związane są z nim wielkie obietnice. I zaraz dodałam: "Ale pana to chyba nie interesuje". Jakież było moje zdziwienie, gdy dyrektor zechciał zobaczyć medalik, a następnie poprosił o medaliki dla siebie i swojej rodziny. Pomyślałam wtedy jak Niepokalana jest potężna, jaki cud w tej chwili czyni w duszy tego człowieka, który jeszcze niedawno kpił sobie z Kościoła. Dodałam zaraz, że Matka Boża prosiła, aby nosić medalik na sercu. I cóż się stało? Ten wykształcony, inteligentny dyrektor wyciąga spod koszuli gruby złoty łańcuszek i zakłada na nim mały, aluminiowy ale, Cudowny Medalik. Łzy napłynęły mi do oczu ze szczęścia. Nie miałam wątpliwości, że Niepokalana przyjęła go pod swój płaszcz i dokona wielkiej przemiany w jego sercu. Gdy spotkałam go za rok, na jego sercu nadal widniał ten sam medalik. Powiedział wtedy uradowany: "Ja kiedyś opowiem, co ten medalik dla mnie zrobił". I wiem, że przez Cudowny Medalik, Matka Boża uczyniła w jego życiu wielkie rzeczy.

Młodzież i medaliki.
Cudowny Medalik jest ceniony także przez młodzież, która się z nim zetknęła. Bardzo często spotykam ludzi młodych, którzy chętnie przyjmują medalik i noszą go na sercach nie zważając na modę. Pewien student informatyki nie rozstawał się z Cudownym Medalikiem od wielu lat. Któregoś wieczoru, na stancję, którą dzielił z trzema kolegami, przyszły dziewczyny, studentki z roku. Po wspólnej nauce przy komputerowych programach, dziewczyny oznajmiły, że jest ciemno i nie wrócą do akademika, ale pozostaną na noc.
Niezapomniany wieczór Była 22:00, gdy otrzymałam telefon od jednego z nich z prośbą o pomoc. Mój znajomy student oznajmił, że to straszna pokusa spędzić tę noc w towarzystwie tych dziewcząt i pewnie by do mnie nie dzwonił, ale coś się wydarzyło. W momencie gdy podjął decyzję, że z jedną z nich pozostanie, zerwał mu się łańcuszek i rozpadł się na kilka części. Powiedział o tym kolegom i nasunął im się bardzo właściwy wniosek. "Matka Boża nie chce patrzeć na grzech. Najlepiej zadzwońmy do znajomej siostry zakonnej". Pojawił się problem jak wyprosić dziewczyny, które nie chcą wyjść z domu. Powiedziałam, że teraz zwycięstwem jest ucieczka. A że jest to wasze mieszkanie, to trzeba je po prostu wyrzucić. Niech się nawet obrażą. I tak się stało. Wyszły obrażone. Kiedyś będą wdzięczne swoim kolegom, którzy uszanowali ich godność. A studenci? Jacy byli szczęśliwi, że Matka Boża obroniła ich przed grzechem, dając Cudowny Medalik.

Na moim sercu To tylko dwa przykłady spośród milionów. Dzisiaj gdy zalewa nas fala zepsucia i konsumpcjonizmu, Cudowny Medalik jest znakiem czasu. Jak wielką radość sprawimy Niepokalanej, gdy na sercach wszystkich ludzi zawiśnie "Cudowny Medalik"

S. Faustyna, franciszkanka MI

więcej

Strona główna
 
Alleluja!pl


Ranking Stron Katolickich Ranking katolicki topAPOSTO£ - ranking stron chrze¶cijañskich